HIPNOZA LEKARSTWEM NA BÓL?

Poranny ból głowy, migreny, bóle zębów czy poważne schorzenia – wszystkie przynoszą dyskomfort, którego chcielibyśmy się jak najszybciej pozbyć. Według danych z zeszłego roku Polacy łykają około 2 miliardów (!) tabletek przeciwbólowych rocznie, co stawia nas na niechlubnej pozycji lidera w Europie. Skutki nadmiernego przyjmowania tego typu środków mogą być opłakane dla naszego zdrowia. Istnieją jednocześnie metody radzenia sobie z bólem bez wsparcia farmakologicznego. Jednym z nich może być… hipnoza.

Ból jest nieprzyjemnym doznaniem czuciowym i emocjonalnym związanym z aktualnie występującym lub zagrażającymuszkodzeniem tkanek (International Association for the Study of Pain, IASP Taxonomy 1979, 2008). Mimo wszelkich nieprzyjemnych skojarzeń które wywołuje w naszych głowach, pełni w naszym życiu istotną rolę. Sygnalizuje o potencjalnym zagrożeniu, wyzwala odpowiednie reakcje organizmu służące ograniczeniu do minimum skutków uszkodzenia.

Ból, jako najczęstszy objaw w medycynie, wysyła nam sygnał, że konieczna jest pomoc medyczna. Niestety, często miewamy tendencje do nie słuchania naszego ciała i uporczywego tłumienia dyskomfortu lekami przeciwbólowymi dostępnymi bez recepty, najczęściej zawierających paracetamol lub ibuprofen. Najczęstszymi dolegliwościami tego typu są m.in. napięciowy ból głowy (dotyka ok. 80% Europejczyków), bóle mięśni i stawów, bóle brzucha czy migreny. Każdy z tych objawów sygnalizuje pewne uszkodzenia, które należy leczyć przyczynowo, nie zaś objawowo. Nadużywanie w/w leków może prowadzić do rozwoju choroby oraz uszkodzeń narządów wewnętrznych, takich jak wątroba czy żołądek. Jak pokazują badania, bezpieczną alternatywą do szybkiego tłumienia dyskomfortu może okazać się hipnoza i autohipnoza.

Jedną z ciekawych technik autohipnotycznych służących do znacznego łagodzenia bólu w wyżej wymienionych przypadkach jest tzw. technika frakcjonowania bólu. W dużym skrócie polega ona na skupieniu się na odczuwanym dyskomforcie. Następnie określa się submodalności tego odczucia, czyli jego umiejscowienie, natężenie, stabilność lub zmienność a także wyobrażony kształt i barwę. W końcu w wyobraźni dzieli się ten nieprzyjemny obraz na połowiczne kawałki i odrzuca części z nich, aż dyskomfort zniknie w pełni. W wielu przypadkach i przy odpowiedniej wprawie ta i inne proste techniki szybkiego łagodzenia subiektywnych objawów bólowych pozwala skutecznie poczuć ulgę. Pamiętajmy jednak, że w każdym wypadku nie zastępuje to leczenia – to po prostu zdrowsza wersja tabletki przeciwbólowej!

Są jednak takie przypadki silnego bólu, który nie spełnia funkcji ostrzegawczej i powoduje ogromne cierpienie. Są to tzw. bóle chroniczne, powodujące znaczne pogorszenie jakości życia na poziomie fizycznym, psychicznym jak i społecznym. Okazuje się, że i w tych przypadkach hipnoterapia może okazać się skutecznym wsparciem tradycyjnej terapii farmakologicznej. W obszernym artykule pt. „Hypnotherapy for the Management of Chronic Pain” Gary Elkins, Mark P. Jensen oraz David R. Patterson opisują wyniki badań nad zastosowaniem hipnozy w takich przypadkach przewlekłego bólu jak m.in. choroba nowotworowa, bóle krzyża, artretyzm, fibromialgia, anemia sierpowata, bóle stawu żuchwowo-skroniowego czy bóle związane z niepełnosprawnością. W każdym z wymienionych przypadków odnotowywano większą bądź mniejszą poprawę samopoczucia i obniżenie poziomu subiektywnego odczuwania bólu przy wykorzystaniu różnych technik hipnoterapeutycznych (m.in. hipnoanestezji) oraz treningu autohipnozy.

Reasumując, hipnoza może być użytecznym narzędziem pomocnym zarówno przy chwilowych okresach dyskomfortu związanego z bólem, ciekawą alternatywą dla popularnych środków przeciwbólowych jak i narzędziem wspomagającym farmakologiczną terapię bólu chronicznego. W każdym wypadku jednak należy konsultować się z lekarzem.

Dodaj komentarz

TOP

Chcesz porozmawiać o hipnoterapii bezpośrednio? Zostaw swój numer, a skontaktuję się z Tobą